Zakończył się X Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów.
Temi
Tarnów 29-07-2009
T. / Nr 30
Kultura
Zakończył się X Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów.
Wędrowali jak za dawnych lat.
Na kilka dni ożyły wspomnienia, a na drogach pojawiły się barwne wozy, od wioski do wioski region tarnowski przemierzał cygański tabor. Jego uczestnicy modlili się w miejscach martyrologii Romów, promowali też kulturę i tradycję społeczności romskiej. Po czterech dniach wędrówki X Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów powrócił do Tarnowa. „Każdy, kto nam przyjacielem, będzie miłym gościem w czasie wędrówki i postojów" - tak od 1996 roku Muzeum Okręgowe w Tarnowie oraz Centrum Kultury Romów w Tarnowie zachęcają do udziału w wyjątkowym wydarzeniu - taborze pamięci. W tym roku kawalkada barwnych wozów cygańskich, ciągniętych przez konie, i współczesnych poruszanych siłą koni mechanicznych wyruszyła po raz dziesiąty. Honorowy patronat nad X Międzynarodowym Taborem Pamięci Romów sprawował prezydent Lech Kaczyński. Tabor poprowadzili Adam Bartosz (dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie) i Adam Andrasz (dyrektor Centrum Kultury Romów). W tegorocznym taborze uczestniczyło około sto osób z Tarnowa, z Niemiec i Szwecji. Wędrując przez cztery dni, odwiedzili m.in. Żabno, Bielczę, Borzęcin i Szczurowa, modląc się w tych miejscach na mogiłach Romów pomordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Złożono kwiaty i zapalono znicze także w innych miejscach, m.in. przy tarnowskim Pomniku Ofiar Oświęcimia, upamiętniającym pierwszy transport więźniów polskich do obozu w Auschwitz. Od samego początku Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów służy też wzajemnemu spotkaniu i poznawaniu tradycyjnej kultury romskiej, zwyczajów, romskich potraw i muzyki. Pomagają w tym chociażby romscy muzycy towarzyszący taborowi, którzy w tym roku przyjechali z Rumunii, a dla chętnych zorganizowali krótkie warsztaty muzyki cygańskiej. W popularyzacji romskiej kultury pomagają wystawy organizowane podczas postoju taboru w Bielczy. W ubiegłym roku swoje prace pokazali młodzi Romowie, absolwenci krakowskiej ASP, w tym roku zaprezentowano też zdjęcia wykonane przez pochodzącego z Holandii Franka Roosendaala, a dokumentujących ubiegłoroczną wędrówkę taboru. Jak podkreślali uczestnicy taboru, dla starszych to okazja do przypomnienia sobie taborowego życia, a dla młodszych szansa na doświadczenie choćby namiastki wędrowania, które było udziałem ich rodziców i dziadków. Dla wszystkich - wydarzenie integrujące romską społeczność.
DJ
