Zagrożone romskie obchody w Auschwitz
Gazeta Wyborcza
Warszawa 25/26-07-2009
DZ. / Nr 173
Zagrożone romskie obchody w Auschwitz
Rząd, szukając oszczędności, obciął dotację na Światowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów z 60 do 24 tys. zł
Lidia Ostałowska
2 sierpnia to Światowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów. Tego dnia od 1990 r. na terenie Zigeunerlager - obozu cygańskiego w Auschwitz - Birkenau, spotykają się rodziny ofiar. Tym razem obchody są zagrożone. Rząd nie chce dać na nie pieniędzy, choć przyjazd zapowiedzieli przedstawiciele europejskich rządów, korpus dyplomatyczny, Romowie z 14 krajów, a Filharmonia Krakowska przygotowuje uroczysty koncert z udziałem romskich solistów. Po Żydach i Polakach Cyganie byli najliczniejszą grupą deportowaną do KL Auschwitz. Zwożono ich tam całymi rodzinami. Umierali od chorób - tyfus, biegunka głodowa, szkarlatyna, dyfteryt - i po eksperymentach doktora Mengele. W nocy z 2 na 3 sierpnia 2897 kobiet, mężczyzn i dzieci trafiło do komory gazowej nr V. Zigeunerlager przestał istnieć. W KL Auschwitz zginęło 21 tys. Cyganów Szacuje się, że w innych obozach, w gettach, w lasach okupowanej przez Niemców Europy dokonała się zagłada połowy romskiej populacji. W tym roku przypada 65. rocznica likwidacji obozu cygańskiego. Dla Romów to symboliczna data. Pamięć o ofiarach stanowi ważny składnik ich kształtującej się narodowej tożsamości. Romska inteligencja, liderzy organizacji pozarządowych, rodziny pomordowanych pielgrzymują w sierpniu do muzeum w Auschwitz.
ANDRZEJ PRZEWOŹNIK:
Nie mam tytułu prawnego, by dotować uroczystości jakichkolwiek organizacji. Są ich w Polsce tysiące. Niech poproszą MSWiA
Bo tam wśród 19 tablic upamiętniających ofiary jest tablica w języku romani. Od 2001 r. można oglądać ekspozycję o romskiej martyrologii. Są też kamienie z inskrypcją: „Miejsce pamięci Romów obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka". Przez kilkanaście lat międzynarodowe obchody dnia pamięci organizowało z pomocą rządu oświęcimskie Stowarzyszenie Romów w Polsce. Teraz odpowiedzialne za mniejszości narodowe MSWiA obcięło dotację z 60 tys. do 24 tys. To za mało. Narodowe Centrum Kultury ma pieniądze na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny. Projekty ocenia komitet pod przewodnictwem Andrzeja Przewoźnika z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Dlatego Roman Kwiatkowski ze Stowarzyszenia Romów w Polsce zwrócił się do niego o wsparcie. Jednak Andrzej Przewoźnik uważa - 2 sierpnia to nie jest impreza, która może być sfinansowana ze środków dotyczących września 1939 r. Nie mam tytułu prawnego, by dotować uroczystości jakichkolwiek organizacji. Są ich w Polsce tysiące. Niech poproszą MSWiA. Urzędnicy MSWiA uznają rangę rocznicy. Dotują Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów Tarnów - Żabno - Szczurowa, który odbywa się pod patronatem prezydenta. Ale na obchody oświęcimskie poskąpili i zasłonili się kryzysem. Roman Kwiatkowski: Apeluję do premiera i ministra kultury, by zmienili decyzję. Mamy moralne prawo do upamiętniania zagłady, chcemy, żeby wiedziały o niej nasze dzieci. Co będzie, jeśli decyzji nie zmienią? Kwiatkowski: Poprosimy o pomoc organizacje romskie z innych krajów. Dla Polski to zawstydzające, o
