Romowie.info - Wyrzucanie Romów rodzi skojarzenia z III Rzeszą

Wyrzucanie Romów rodzi skojarzenia z III Rzeszą

POLSKA Metropolia Warszawska
Warszawa 23-08-10 DZ. / Nr 180
„The Times"

Wyrzucanie Romów rodzi skojarzenia z III Rzeszą


Tym razem przynajmniej wsiedli do samolotów i dostali kieszonkowe na drogę. Poprzednim razem podróżowali wagonami bydlęcymi i nie do ojczyzny, ale do komór gazowych w Oświęcimiu. Wydalenie Romów z Francji, rozpoczęte w czwartek, obudziło skojarzenia z prześladowaniami Cyganów pod rządami nazistów. Rozkaz przyszedł z góry, w odpowiedzi na życzenie społeczeństwa. Policja zgarnęła z ulic mężczyzn, kobiety i dzieci wyłącznie ze względu na ich pochodzenie etniczne. Nie było odwołań, przesłuchań, rozpraw sądowych. Ostatnia fala deportacyjna jest objawem rasizmu. Sposób, w jaki przeprowadzono tę operację, to hańba dla prezydenta Sarkozy'ego. Francuski rząd odrzuca jakiekolwiek paralele z II wojną światową i podkreśla, że Romowie napływają tu z Rumunii i Bułgarii, mimo że do 2014 r. Francja ma prawo blokować imigrację z krajów, które niedawno zostały członkami UE. Uciekinierzy rozbijają nielegalne obozowiska, stanowią zagrożenie dla zdrowia, przyczyniają się do wzrostu przestępczości i aktywnie angażują się w handel ludźmi. Sama ich obecność doprowadziła w wielu społecznościach do wybuchów przemocy, ksenofobii i protestów. Zdaniem rządu Francja ma prawo podjąć działania, nim grupy samozwańczej straży obywatelskiej sprowokują rozlew krwi. W istocie Francja to niejedyny kraj narzekający na gwałtowny napływ romskich podróżników z Europy południowo-wschodniej . Leżące bliżej Bułgarii i Rumunii Włochy także gniewnie reagują na pojawienie się Cyganów wokół większych miast. Gdy dwa lata temu, przy niewielkim sprzeciwie urzędu miasta, grupy samozwańczych strażników podpaliły obozowiska wokół Rzymu, rząd zalecił stworzenie bazy odcisków palców Romów z całego kraju. W ub. roku z Francji wydalono około 10 tys. Romów do Rumunii i Bułgarii. Teraz Francja ogłosiła nowy plan rozprawienia się z kłopotem, jednoznacznie łącząc przestępczość z imigracją. To nie jest rozwiązanie niewątpliwie społecznego problemu. Romowie, których w Rumunii żyje 530 tys., uskarżają się na dyskryminację, niski standard życia i nienawiść rasową. Wielu skorzystało z unijnej wolności i zdecydowało się szukać lepszego życia gdzie indziej .Dziś ich sąsiedzi nie są przygotowani na to, co przyniesie ich nagły powrót: biedę, koczowniczy styl życia i nadwyrężenie systemów edukacji i opieki zdrowotnej. 10 lat temu Wielka Brytania ostro zareagowała na napływ romskiej ludności z Czech, odmawiając im azylu i grożąc wprowadzeniem wiz dla wszystkich Czechów. Wydalenie imigrantów z Francji to niepokojąca sprawa, bo decyzja Sarkozy'ego ma podłoże polityczne. Tracący na popularności przywódca próbuje odwrócić uwagę od rozchwianej gospodarki, przypochlebić się prawicy i zdobyć opinię nieugiętego wobec liberalnej krytyki. Do krytyków dołączył jednak Watykan. Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących potępiła taką generalizację i wymierzanie prawa przeciw całej grupie ludzi. Francuscy Cyganie boją się, że i oni staną się celem. Francja zareagowała zdecydowanie, ale po ludzku i ograniczyła się do zlikwidowania obozu dla szukających azylu w Sangatte. Państwo ma prawo rozprawiać się z nielegalną imigracją i usuwać nielegalne obozowiska, ale nie powinno sankcjonować etnicznych ataków na Romów.

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS