Romowie.info - Włosi mówią, że nie dyskryminują Rumunów

Włosi mówią, że nie dyskryminują Rumunów

Gazeta Wyborcza
Warszawa 25-02-2009 DZ. / Nr 47
Tomasz Bielecki

Włosi mówią, że nie dyskryminują Rumunów



Bukareszt oskarża Rzym o podżeganie do ksenofobii wymierzonej w rumuńskich imigrantów.
- Jesteśmy surowi tylko wobec tych Rumunów, którzy dopuścili się przestępstw - odpowiada szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini.
Jak wyliczają rumuńskie media, już blisko 20 imigrantów zostało napadniętych i pobitych przez Włochów w ostatnich dwóch tygodniach Większość padła ofiarą „polowania na gwałcicieli", które ogarnęło niektóre przedmieścia Rzymu oraz północnowloskich miast po kilku głośnych gwałtach. Część mediów przypisała je romskim przybyszom
z Rumunii.
- Statystyki nie potwierdzają przekonania, że z Rumunii przyjeżdżają do nas tłumy przestępców. Tylko niewiele ponad ćwierć procent rumuńskich imigrantów zostało oskarżonych lub skazanych we Włoszech - tłumaczy Franco Pittau z organizacji pozarządowej Caritas Migrantes. Wprawdzie aż 40 proc. Rumunów poszukiwanych międzynarodowymi listami gończymi ukrywa się we Włoszech, ale to - jak przyznają nawet włoscy prokuratorzy - raczej dowód na słabość włoskiej policji niż na przestępczy charakter dużej części imigracji.
Strach przed obcymi jest jednak wykorzystywany przez populistycznych koalicjantów premiera Silvia Berlusconiego z Ligi Północnej, którzy zawdzięczają swój sukces wyborczy z2008 r. rosnącym obawom przed coraz liczniejszą imigracją.
- Niektórzy ludzie we włoskich władzach zbijają kapitał polityczny na straszeniu naszymi współobywatelami - mówił niedawno szef rumuńskiego MSZ Cristian Diaconescu, który przedwczoraj w Rzymie oficjalnie upominał się o „bezpieczeństwo rumuńskich obywateli we Włoszech".
Choć liczba gwałtów we Włoszech spadla w ciągu ostatniego roku o blisko 9 proc, minister obrony Roberto Maroni z Ligi Północnej wymógł na rządzie Włoch doraźne działania w „obronie włoskich kobiet".
Rząd przyjął w ub. piątek dekret przeciw gwałcicielom wprowadzający obligatoryjne dożywocie dla sprawców gwałtów, podczas których doszło do zabójstwa. Nakazuje też osadzać w aresztach wszystkich podejrzanych o przemoc seksualną (w oczekiwaniu na wyrok sądowy) i legalizuje tzw. patrole obywatelskie. Ochotnicy mieliby nieodpłatnie czuwać nad bezpieczeństwem na ulicach miast, ale wyłącznie w pełnej koordynacji z siłami porządkowymi oraz lolralnymi władzami.
- Państwo abdykuje. Po co mamy policję? Nie oddawajmy ochotnikom kompetencji zastrzeżonej dla państwa. To
się skończy nagonką na obcych - apeluje znany publicysta Gad Lemer. Tropiące wrogów narodu straże obywatelskie mają we Włoszech fatalną tradycję związaną z czasami faszyzmu.
Dekret rządowy będzie obowiązywać przez dwa miesiące, potem parlament powinien zatwierdzić go w formie ustawy. Jego zwolennicy podkreślają, że aż 40 proc. gwałtów we Włoszech jest dokonywanych przez imigrantów (9 proc. przez Rumunów), i dlatego - wbrew „fałszywie pojętej politycznej poprawności" - dodatkowe środki bezpieczeństwa należy skupić na obcych.
Po wstąpieniu 1 stycznia2007 r. Rumunii do UE liczba rumuńskich imigrantów we Włoszech wzrosła o ponad 80 proc. Włoskie partie prawicowe postulowały nawet zawieszenie unijnego prawa do swobodnego przemieszczania się obywateli.
Obecnie w liczących 60 min ludzi Włoszech pracuje i mieszka około miliona Rumunów (głównie Romów). Najwięcej jest ich w Rzymie (160 tys.) oraz w najbogatszych miastach na północy kraju. Wiełu wybiera mieszkanie w podmiejskich obozowiskach co jeszcze bardziej ożywia fałszywe antycygańskie stereotypy.
Przed rokiem mieszkańcy przedmieść Neapolu spalili romskie obozowisko po pojawieniu się oskarżeń, że młoda Cyganka usiłowała skraść włoskie niemowlę Choć szybko okazało się że złodziejka nie była Romką i kradła tylko biżuterię to lokalne władze nie pozwoliły już na odbudowę obozu.

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS