Wigilia Wielu Narodów
Gazeta Wyborcza - Wrocław
Wrocław 11/12-12-10 DZ. / Nr 289
Wigilia Wielu Narodów
Przedstawiciele różnych wyznań i mniejszości narodowych przełamali się wczoraj opłatkiem w Starej Giełdzie, złożyli sobie świąteczne życzenia i wspólnie zaśpiewali „Cichą noc"
Aneta Augustyn
Na Wigilię Wielu Narodów od dziewięciu lat zaprasza Rotary Club Wrocław. - Najpierw były to tylko spotkania dla młodzieży z całego świata. Potem doszły także grupy etniczne i przedstawiciele różnych wyznań - opowiada Wojciech Pyzik, rotarianin.
Rotariańscy nastolatkowie m.in. z Brazylii, Japonii, Australii, Meksyku, odśpiewali bezbłędną polszczyzną „Wśród nocnej ciszy". 36 osób od września chodzi do wrocławskich szkół, przede wszystkim do XIII LO w ramach wymiany: przez rok mieszkają u polskiej rodziny, która z kolei wysyła swoje dziecko za granicę. Młodzi rotarianie wnieśli światełko z kościoła garnizonowego, od którego świece zapalili ks. kardynał Henryk Gulbinowicz, ks. bp Włodzimierz Juszczak z Kościoła greckokatolickiego, ks. bp Ryszard Bogusz z parafii ewangelicko-augsburskiej i ks. Eugeniusz Cybulski z parafii prawosławnej. Każdy złożył zebranym życzenia.
- Niech pokój zagości i między wyznaniami, i między każdym człowiekiem - życzył biskup Janiak.
- To światło, które rozprasza mrok także w naszych sercach, sprawia, że w święta człowiek staje się dla drugiego prawdziwym człowiekiem - mówił biskup Bogusz.
Ks. bp Włodzimierz Juszczak: - W świąteczny czas w Kościołach wschodnich śpiewamy wezwanie: „Z nami Bóg, ukorzcie się wszędzie narody". My będziemy świętować dopiero 7 stycznia, ale już teraz radujmy się.
- To, że tu się spotykamy, jest piękną kontynuacją pobliskiej Dzielnicy Wzajemnego Szacunku, z której Wrocław może być dumny - mówił kardynał Gulbinowicz.
Kilkadziesiąt osób wspólnie odśpiewało kolędy i przełamało się opłatkiem, składając sobie życzenia. Na spotkanie przygotowane wspólnie z fundacją Dzielnica Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań zaproszono także mniejszości narodowe z Wrocławskiego Towarzystwa Przyjaciół Bułgarii i z Niemieckiego Towarzystwa Kulturalno-Społecznego. Ksiądz Adrian Kosendiak, duszpasterz Romów, przyprowadził ze sobą romską rodzinę. - Romowie są jedyną grupą etniczną we Wrocławiu, która ma swojego duszpasterza - opowiada.
- Jestem z nimi od dwóch lat, odkąd okazało się, że podczas dużej ogólnopolskiej pielgrzymki do Limanowej inni Romowie przyszli ze swoimi duszpasterzami, a ci z Dolnego Śląska nie mieli nikogo. O
