Romowie.info - Wciąż żyje pamięć o „romskiej Golgocie"

Wciąż żyje pamięć o „romskiej Golgocie"

Gazeta Wyborcza - Kraków
Kraków 03-08-2009 DZ. / Nr 180

Wciąż żyje pamięć o „romskiej Golgocie"

Podczas obchodów 65. rocznicy likwidacji podobozu Romów i Sinti w KL Auschwitz komisarz UE Vladimir Szpłdla apelował, by nie pozostawiać Romów na marginesie. Sami Romowie domagali się stałego przedstawicielstwa w parlamencie UE. Uroczystość odbyła się w 65. rocznicę likwidacji przez Niemców tzw. obozu rodzinnego dla Cyganów (Zigeunerfa-milienlager) w Auschwitz II - Birkenau.
W nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 r. w komorze gazowej zgładzono tam prawie trzy tysiące dzieci, kobiet i mężczyzn. Miałam 12 lat, gdy trafiłam do tego niepojętego koszmaru - mówiła ocalała z Auschwitz Luise Backer, nr obozowy Z2800, wywieziona wraz z 13 członkami rodziny do Oświęcimia. Przez ponad dwa lata żyłam w nieustannym strachu przed śmiercią, znosiłam znęcanie się SS-manów. Kiedy wywieźli mnie do Ravensbruck, nigdy więcej nie zobaczyłam mojej rodziny. Zostali zagonieni do komór gazowych jak zwierzęta - opowiada. Uroczystość zgromadziła około 500 osób: byłych więźniów niemieckich obozów, europejskich Romów, a także dyplomatów akredytowanych w Polsce. Uczestniczyli w niej także komisarz UE Vladimir Szpidla, wicepremier Waldemar Pawlak, przewodniczący Centralnej Rady Niemieckich Sinti i Romów Romani Rose i szef Związku Gmin Wyznaniowych w Polsce Piotr Kadlczik. Pod pomnikiem upamiętniającym zagładę Romów na terenie byłego Zigeunerfamilienlager uczestnicy złożyli wieńce i oddali hołd pomordowanym.
Wicepremier Waldemar Pawlak reprezentował rząd podczas wczorajszych uroczystości. Do Oświęcimia przyjechali Romowie z całej Europy.  Padały słowa o smutnej przeszłości, ale i o bolesnej teraźniejszości. Komisarz UE Wadimir Szpidla podkreślił, że bogate i demokratyczne europejskie społeczeństwa muszą wiele zrobić, aby Romowie nie pozostawali na ich marginesie i mieli takie same perspektywy przyzwoitej edukacji, pracy i miejsca zamieszkania. Musimy dopilnować, aby nikt nie mógł wykorzystywać wykluczenia społecznego Romów jako środka do wzniecania ksenofobii Populiści i manipulanci nie mogą mieć kolejnej szansy. Zamiast tego dajmy wreszcie samym Romom prawdziwą szansę - mówił Szpidla, przypominając, że neonazistowskie gangi atakują i zastraszają Romów, grożąc im eksterminacją, ale także politycy - jak się wyraził - niektórych normalnych partii wygłaszają antyromskie poglądy.
Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce Roman Kwiatkowski powiedział, że Romowie, pozbawieni własnej państwowości, zdani są na pomoc Komisji Europejskiej. Chwalił rządy krajów UE, które wspierają Romów, ale zaznaczył, że bardzo często efekty tych działań są mizerne. Dlatego apelował o intensyfikację działań i usprawnienie kontroli skuteczności programów, a także by przedstawiciele Romów zostali włączeni do ich realizacji. Musi być większy udział organizacji romskich w społeczności romskiej - powiedział „Gazecie" Kwiatkowski. Nie może być coś o nas bez nas. Obecnie nie ma współdziałania, a jeżeli jest, to bardzo małe. Uważam, że możliwości, które są przed nami, można bardziej efektywnie wykorzystać po to, by Romowie dołączyli do społeczeństwa obywatelskiego, a nie byli wykluczani społecznie - powiedział. Społeczność Romów i Sinti w Europie liczy około 12 milionów członków. Jej przedstawiciele zgłosili wczoraj inicjatywę o wprowadzenie stałego przedstawicielstwa Romów przy Unii Europejskiej.
Grażyna Zawada, pap
I Noc z 2 na 3 sierpnia 1944
Pierwsi Romowie trafili do Auschwitz w 1941 r. Pod koniec lutego 1943 na terenie KL Auschwitz II - Birkenau powstał obóz familijny dla Cyganów. W obozie dziesiątkowały ich choroby i głód. Szczególnie ucierpiały dzieci, na których eksperymentował Josef Mengele. Obóz cygański zlikwidowano w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 r. Tej nocy zamordowano 2897 osób - wszystkich, którzy jeszcze żyli. Ogółem w KL Auschwitz więzionych było około 23 tysięcy Romów. o pap

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS