Romowie do prokuratury w sprawie Limanowej
Gazeta Wyborcza - Kraków
Kraków 28-07-2010 DZ. / Nr 174
Romowie do prokuratury w sprawie Limanowej
Stowarzyszenie Romów w Polsce zawiadamia prokuraturę, że w trakcie zajść w Limanowej mogło dojść do nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i rasowym. Składamy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa podczas próby linczu na rodzinie romskiej w Limanowej - powiedział wczoraj „Gazecie" Roman Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce. Według niego w trakcie zamieszek - które opisywaliśmy w poniedziałkowej „Gazecie" - mogło dojść do nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i rasowym. Stowarzyszenie w najbliższych dniach złoży oficjalne zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury. Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę ponadstuosobowa grupa agresywnych osób chciała wtargnąć do mieszkania romskiej rodziny skłóconej z mieszkańcami osiedla przy ul. Witosa. Zaczęło się od tego, że kobieta z osiedla obawiała się psa bez kagańca, należącego do romskiej rodziny mieszkającej w bloku na osiedlu przy ul. Witosa. Gdy zwróciła uwagę właścicielowi, miała usłyszeć wyzwiska. Ale konflikt między romską rodziną a resztą osiedla ciągnie się już od zeszłego roku. Romów przed samosądem uchroniła w piątek tylko szybka interwencja policji.
- Z relacji wynika, że wznoszono okrzyki, by zrobić porządek z Romami, próbowano wedrzeć się do romskiego mieszkania. Policja zareagowała, ale nikogo nie ukarano. Nie można tego tak zostawić, wymiar sprawiedliwości musi wszystko wyjaśnić. Przecież w Polsce nie można bezkarnie wzywać do samosądu. Dlatego składamy doniesienie do prokuratury - uzasadnia Roman Kwiatkowski. Złożenie zawiadomienia o groźbach ze strony romskiej rodziny zapowiedzieli także niektórzy mieszkańcy osiedla. Policja poinformowała zaś, że będzie wyjaśniać, kto rzucał w trakcie incydentu butelkami z benzyną.
- Na miejscu znaleziono ich fragmenty. Na razie nie wiemy jednak, kto był sprawcą - mówi rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.
Tymczasem władze Limanowej zamierzają podjąć próbę rozwiązania konfliktu na osiedlu, przenosząc rodzinę Romów w inny rejon miasta. W tym celu planują kupić dla niej kontener socjalny. Istnieją zresztą formalne podstawy do eksmisji, bo romska rodzina od kilku lat zalega z czynszem za mieszkanie. Burmistrz miasta Marek Czeczotka na razie nie zdradza, gdzie zostanie ustawiony kontener. Do tego czasu na osiedle przy ul. Witosa częściej mają zaglądać policyjne patrole. Na bloku, gdzie mieszkają Romowie, zostanie też zainstalowana kamera, przez którą teren będzie monitorowany. O
jaroslaw.sidorowicz@krakow.agora. pl bartlomiej.kuras@krakow.agora.pl
Jarosław Sidorowicz
Bartłomiej Kuraś
