Romowie chcą dom albo mieszkanie
Polska Gazeta Krakowska
Kraków 02-08-10 DZ. / Nr 148
Romowie chcą dom albo mieszkanie
Władze Limanowej wycofują się z decyzji o zakupie kontenera socjalnego dla romskiej rodziny Dągów z ul. Fabrycznej. Powód? Romowie nie chcą kontenera. Żądają, aby miasto zaoferowało im trzypokojowe mieszkanie lub mały dom. O sprawie konfliktu na limanowskim osiedlu „Gazeta Krakowska" pisała już wielokrotnie. Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę (23/24 lipca 2010 r.) około stu mieszkańców osiedla w akcie desperacji chciało dokonać samosądu na terroryzującej innych rodzinie romskiej. Próbę udaremnili policjanci. Podjęta została decyzja o kupnie kontenera mieszkalnego, który miał stanąć na innym limanowskim osiedlu. Urzędnicy poczynili już pierwsze kroki i musieli się wycofać. - Zakup kontenera mieszkalnego dla tej rodziny wstrzymaliśmy, ponieważ wypowiedź państwa Dągów oraz prezesa Stowarzyszenia Romów w Polsce Romana Kwiatkowskiego jest jednoznaczna. Oni na kontener się nie zgadzają - mówi Rudolf Zaczyński, zastępca burmistrza Limanowej. Mieszkanie z trzema pokojami nie wchodzi w grę, ponieważ miasto takiego nie posiada. Z kolei wybudowanie domu niesie za sobą duże koszty i na to musiałaby być zgoda rady miejskiej. Na razie burmistrz zlecił montaż na ulicy Fabrycznej kamery, której obraz będzie przesyłany do straży miejskiej. Mieszkańcy bloku przy Fabrycznej na dziś rano zapowiedzieli wizytę w Urzędzie Miasta.
- Nie wyobrażamy sobie życia w sąsiedztwie tej rodziny - mówią zdesperowani. - Jak długo będziemy jeszcze żyli w strachu i ciągłym poniżaniu słowami?
Sąsiedzi Dągów podkreślają, że jeśli władze i organy ścigania nic nie zrobią z tym problemem, to może skończyć się tragicznie.
Bożena Wojtas
