Romowie.info - Rom Romowi pomoże

Rom Romowi pomoże

Głos Koszaliński
Koszalin 06-08-2009 DZ. / Nr 183

Rom Romowi pomoże


Szczecinecki Związek Romów Polskich uczy ziomków z całej Polski, jak mają pomóc Romom w znalezieniu pracy. Szkoli się romska elita. Potem powinni objąć opieką około 750 osób w kraju. Kilkunastu Romów, którzy właśnie przyjechali do Szczecinka na szkolenie, już przełamało cygańskie stereotypy. Wszyscy studiują lub dyplomy mają już w kieszeni, panie mają przycięte włosy i chodzą w spodniach. Tak jak Helena Łaski z Nysy, która na Uniwersytecie Opolskim skończyła licencjat z pedagogiki i obroniła magisterkę z resocjalizacji. Byłam sprzątaczką i pewnie, byłabym nią do dziś, gdyby nie zwolniono mnie z domu seniora - mówi pani Helena. Nie ma wątpliwości, że zwolniono ją z powodu pochodzenia. Zawzięła się, skończyła studia i od kilku lat jest asystentką romską w świetlicy. Przyznaje, że nie było jej łatwo. Już to, że skończyła podstawówkę było rzadkością wśród Cyganek. Zrobienie matury zajęło mi 11 lat, bo nawet tata mówił: po co ci to? - wspomina. Szkolenie ZRP zorganizował dzięki unijnej pomocy z Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt jest unikatowy, bo nikt do tej pory nie próbował wyszkolić w nowej profesji nazwanej nieco urzędowo — asystent zawodowo - socjalny. Uczą się jak aktywnie szukać zatrudnienia, analizować potrzeby lokalnego rynku pracy, jak doradzać zawodowo. Zadaniem asystenta będzie pomoc Romom w znalezieniu pracy - mówi Joanna Chojnacka ze Związku. Mają szukać kursów i szkoleń dla ziomków, aby dobywali nowe umiejętności, pomagać w pisaniu podań i CV dla potencjalnych pracodawców, czy wręcz rozmawiać z kadrami w firmach. Dla wielu Romów to bariera nie do przejścia. Sami nie wiemy, czy asystentom uda się znaleźć komuś pracę, ale na pewno trzeba próbować - dodaje Joanna Chojnacka. Pani Helena przyznaje, że bariery i uprzedzenia są do przełamania po obu stronach. Jako szef firmy sama pewnie nie przyjęłabym do pracy osoby, która nie potrafi pisać i czytać, a to wciąż wśród nas się zdarza mówi i dodaje, że i sami Romowie muszą zrozumieć, że bez edukacji skażą się na margines w społeczeństwie. Asystenci wywodzący się z Romów będą mieli łatwiejsze zadanie w dotarciu do rodaków. Projekt zakłada, że obejmą opieką około 750 osób w całej Polsce.

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS