Romowie.info - Porwał ukochaną, bo jej ojciec nie chciał zgodzić się na ślub

Porwał ukochaną, bo jej ojciec nie chciał zgodzić się na ślub

Polska Dziennik Łódzki
Łódź 01-07-10 DZ. / Nr 151

Porwał ukochaną, bo jej ojciec nie chciał zgodzić się na ślub


Uprowadzenie 18-latki z Brzezin może zakończyć się dla 27-letniego porywacza z Pułtuska dożywociem, ale nie za kratkami, tylko w związku małżeńskim. W innym przypadku z a porwanie groziłoby mu kilka lat w więzieniu, ale tak się nie stanie. Okazało się, że porwanie było ukartowane przez zakochanych i odbyło się w zgodzie z ich romską tradycją. W sobotę przed gabinet kosmetyczny w Brzezinach podjechał seat, w którym siedziało kilku mężczyzn. Wciągnęli do samochodu 18-latkę. Za nią do auta wdarła się jej matka, która chciała ratować córkę. Mężczyźni wysadzili ją na najbliższym parkingu i odjechali w nieznane. Jak się później okazało, 18-latkę zawieziono do zakochanego w niej Roma. Chwilę po porwaniu na komendzie policji w Brzezinach stawił się ojciec uprowadzonej. Nie wierzył w to uczucie i przekonywał funkcjonariuszy, że chodzi o okup. Zakochani spotykali się bowiem ukradkiem, w tajemnicy przed rodzicami, którzy nie chcieli słyszeć o ślubie. Policja jeszcze w sobotni wieczór ustaliła sprawcę porwania. Niestety, nie była w stanie porozumieć się z Romami z Pułtuska i skłonić ich do odwiezienia 18-latki do Brzezin. Policyjny pełnomocnik ds. praw człowieka zasugerował, żeby zwrócić się o pomoc do łódzkiego Roma, który cieszy się poważaniem wśród Cyganów. Poproszono też o pomoc polskiego Króla Cyganów. W efekcie 18-latka wróciła do Brzezin, a rodziny zakochanych są w trakcie negocjacji warunków małżeństwa. Zgodnie z romską tradycją, wesele odbędzie się dwa lub trzy dni po ich zakończeniu.
- Uprowadzenia zakochanych to element kultury Romów. Są zgodne z tradycją, zwyczajami i prawem. Ustawa o mniejszościach etnicznych gwarantuje kultywowanie tej tradycji, która jednak przez przepisy prawne może zostać zapomniana i odstrasza innych przed porwaniem ukochanej -powiedział nam Roman Kwiatkowski, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Romów w Polsce. - Kilka lat temu oskarżono młodego Roma z Dolnego Śląska o pedofilię, bo porwał i poślubił Romkę, która nie miała 15 lat. Został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata.
Marcin Bereszczyński

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS