Polscy Cyganie się boją
Gazeta Wyborcza
Warszawa 23-04-2009
DZ. / Nr 95
Polscy Cyganie się boją.
Polscy Romowie są jedną z najbardziej dyskryminowanych w UE mniejszości - uważa Europejska Agencja Praw Podstawowych.
Wczoraj opublikowała ona raport oparty na sondażach wśród mniejszości w UE. Najważniejszy wniosek to: przypadki dyskryminacji na tle rasowym lub etnicznym są w Unii o wiele częstsze, niż pokazują oficjalne statystyki.
Większość osób, które padają ich ofiarą, nigdy nie zgłasza tego władzom. 63 proc. pytanych twierdziło, że nic by to nie zmieniło, 40 proc. - że dyskryminacja to coś zbyt trywialnego lub zdarza się za często, a aż 26 proc. obawiało się, że spotkają ich z tego powodu kłopoty.
Agencja wybrała w każdym kraju od jednej do trzech grup, które pytała, czy czują się dyskryminowane.
W Polsce byli to Romowie. Skarżyli się szczególnie na dyskryminację w dostępie do usług prywatnych, czyli np. sklepów, restauracji, banków. Nieco lepiej było w dostępie do rynku pracy, opieki zdrowotnej czy szkolnictwa.
Aż 48 proc. polskich Romów twierdziło, że w ciągu ostatniego roku padli ofiarą dyskryminacji. Generalnie 76 proc. z nich jest przekonanych, że dyskryminacja etnicznajest w Polsce powszechna. 28 proc. twierdziło, że zostali z powodów rasowych napadnięci lub im grożono, 53 proc. - że w obawie przed dyskryminacją unikają pewnych miejsc.
- To oznacza, że gdyby ich nie unikali, przypadki dyskryminacji byiyby częstsze - mówiła autorka badań Joanna Goodey.
Gorsze zdanie o kraju, w którym mieszkają, miało tylko kilka grup, m.in. osoby z Afryki Północnej we Włoszech i Francji oraz Romowie w kilku krajach Europy Środkowej.
Z kolei w Wielkiej Brytanii i Irlandii o to, czy powszechna jest dyskryminacja, pytano przyjezdnych z Europy Środkowej. W pierwszym kraju 35 proc, a w drugim 25 proc. odpowiedziało, że tak.
Dominika Pszczółkowska, Bruksela
