Pokonywanie barier kulturowych w pracy z grupami odmiennymi obyczajowo

Ma ono być przede wszystkim próbą pokazania odmienności w zwyczajach dotyczących zdrowia, higieny i odżywiania Romów oraz wynikających z nich ewentualnych barier kulturowych. Mam nadzieję, że mimo ograniczonej objętości tej pracy przyczyni się ona także do poznania społeczności romskiej, a tym samym do przełamywania w przyszłości trudności w pracy z tą grupą. Oczywiście, w prezentowanym referacie nie uda się podjąć wielu ważnych tematów dotyczących owych zagadnień. Prezentacja ta będzie miała raczej lapidarny charakter i jedynie zasygnalizuje pewne aspekty zjawiska.

Zjawiska społeczne na pograniczu kultur.

Mówiąc o barierach kulturowych, ich pokonywaniu należy przybliżyć pewne podstawowe zagadnienia teoretyczne. Jednym z ważnych pojęć w tych rozważaniach jest pogranicze, które traktować będę, jako zjawisko społeczno - kulturowe, mniej zaś jako obszar. Byłoby zatem pogranicze przede wszystkim przestrzenią kultury symbolicznej. Istotę tego zjawiska stanowić powinno wzajemne przenikanie się i kontakt odmiennych kultur w sytuacji bezpośredniego sąsiedztwa . Pogranicze, które przydatne jest w naszych rozważaniach, to takie, które odnosi się do stanów i aktów świadomości jednostek wychodzących na pogranicza myślowe . W obręb osobowości jednostki przenoszone są zjawiska pogranicza społeczno – kulturowego (zasoby symboliczne innych grup). Przenikanie się odmiennej symboliki kulturowej, wartości i norm, dokonuje się w wewnętrznym systemie jednostki, w jej świadomości. Może nastąpić pewna transmisja inności, ale nie jest to jednoznaczne z podzielaniem odmiennych zasad aksjonormatywnych.

Romowie, jak wiadomo nie są związani szczególnie z jakimś terytorium kulturowym, dlatego nie ma tu mowy o pograniczu, jako obszarze granicznym w sensie terytorialnym. Ważniejszy od takiego rozumienia jest aspekt osobowościowo – kulturowy pogranicza, jako zjawiska społeczno – kulturowego. Romowie mieszkają w znacznym rozproszeniu na terenie niemalże całej Europy w bliskości z przedstawicielami grup większościowych, co wpływać może na stan świadomości członków obu społeczności, jednostki te wchodzą na pogranicza myślowe , będąc jednocześnie świadomymi swej odrębności kulturowej.

Właśnie do odrębności wobec grup zewnętrznych i do stosunków jednostki z jej grupą własną odnoszone jest przede wszystkim pojęcie tożsamości. Dzieli ono świat jednostki na swoich i obcych. Zjawisko swojskości i obcości istnieje jednak zarówno w sferze zjawisk indywidualnych jak i zbiorowych, dlatego pozwala na logiczne powiązanie płaszczyzny psychologicznej procesu społecznego z jego płaszczyzną makrospołeczną . Problematyka zjawiska znajduje się na styku postrzeżeniowej (opisującej) i aksjologicznej (oceniającej) płaszczyzny inności. Jednostka przechodzi od rozumienia inności jako faktu do nadawania jej wartości.

Tożsamość etniczna określana jest częściowo przez innych , jest to ktoś od nas różny, odmienny. Ten proces myślowy towarzyszy zarówno naszemu życiu codziennemu we wszystkich sytuacjach zwyczajnych i niezwykłych, jak i prowadzi do dyskursu naukowego operującego procedurami pozwalającymi na rozróżnienie rzeczy od siebie, [...] czyli wskazanie różnic . W procesie strukturalizacji świata społecznego inność może pozostać tylko innością, ale może też przerodzić się w obcość. Gdy w odczuciach ludzkich wraz ze stwierdzeniem faktu odmienności pojawia się poczucie niezrozumiałości, dziwaczności, niezręczności, śmieszności, wstrętu, a także zdziwienie, niepokój, strach lub uczucie zagrożenia, tam inność nabiera znamion obcości . Inność przeradza się w obcość łatwiej, gdy odmienność dotyczy istotnych elementów systemu wartości danej grupy. Gdy jednostka do postrzegania inności angażuje wartościowanie, to najczęściej inność przeradza się w obcość, jednak inny wcale nie musi znaczyć obcy.

Można więc bez wahania stwierdzić za Florianem Znanieckim, że proces postrzegania swojskości i obcości rozgrywa się w sferze świadomości, jest uzależniony od sposobu postrzegania obiektywnych cech jednostek i grup. Subiektywna ocena jednostki decyduje o uznaniu jakiejś grupy za obcą .

Romowie często traktowani są właśnie jako obca zbiorowość, a wynika to szczególnie z nieznajomości zwyczajów, kultury tej grupy i nie zawierania bliskich znajomości z jej członkami. Obecnie Cyganie coraz częściej korzystają ze służby zdrowia, dlatego zwiększa się liczba kontaktów bezpośrednich z Romami w pracy pielęgniarek i lekarzy.

Warto także wiedzieć, że wraz z dziesięcioma krajami, nowymi członkami Unii Europejskiej, do Wspólnoty weszło ok. 2/3 populacji europejskich Romów, tj. ok. 8 milionów członków tej społeczności. Przełamywanie barier kulturowych staje się zatem problemem całej zjednoczonej Europy, ponieważ zwiększy się nie tylko migracja romska, ale bardziej mobilne staną się także inne grupy. Związane jest to z większą swobodą przekraczania granic i możliwością korzystania z opieki zdrowotnej w dowolnym kraju UE. Pracownicy służby zdrowia, którzy mogli dotychczas nie mieć żadnych kontaktów z Romami i przedstawicielami innych grup społecznych, a zatem nie znający ich obyczajowości, będą mieli szansę ich poznania. Może to rodzić konflikty, ale jednocześnie jest szansą na stworzenie w przyszłości sprawnie funkcjonującego społeczeństwa wielokulturowego.

Świadomość różnorodności kultur, religii i wynikających z nich: zachowań, obyczajów, przyzwyczajeń oraz sposobów patrzenia człowieka na problemy zdrowia, choroby, śmierci, opieki i pielęgnowania dała podstawę do wprowadzenia pojęcia pielęgniarstwa transkulturowego. Pielęgniarstwa, które przekracza granice różnych kultur. Pielęgniarstwa, które ze względu na różnorodność charakteryzującą społeczność, (nie tylko polską) jest w obecnych czasach bardziej niż kiedykolwiek niezbędne .

Celem pielęgniarstwa transkulturowego jest zdobycie szerokiej wiedzy naukowej i humanistycznej, co pozwoli sprawować specyficzną dla danej kultury oraz kulturowo uniwersalną opiekę. Istotne jest bowiem, aby opieka, jaką otrzymuje pacjent, była jak najbardziej zbliżona do jego wartości kulturowych . Bez znajomości kulturowo uwarunkowanych zachowań zdrowotnych pacjentów, diagnoza pielęgniarska, będąca podstawą do sprawowania opieki nad pacjentem, może być nieprawidłowa, a co gorsza jakość tej opieki niezgodna z jego oczekiwaniami.

Romowie – mniejszość nieznana

W Polsce można wyróżnić cztery odmienne zbiorowości cygańskie. Są to: Polscy Cyganie nizinni – nazywani Polska Roma, Polscy Cyganie wyżynni – Bergitka Roma, Kełderasze i Lowarowie – Ostryjaki . Pamiętając o tym podziale dokonywać będziemy charakterystyki zachowań zdrowotnych Romów.

Chciałbym dowieść w tej pracy różnic w zwyczajach żywieniowych, higienicznych, a także przybliżyć medycynę ludową odmiennej grupy społecznej, jaką są Cyganie. Najważniejszym momentem w przechodzeniu zbiorowości w grupę społeczną jest uświadomienie sobie przez jednostkę swojej przynależności do tej, a nie innej grupy i dostrzeżenie własnej odrębności w stosunku do członków innych grup. Przydatne zatem staje się przybliżenie pojęcia grupy społecznej Floriana Znanieckiego, według którego grupa społeczna, to każde zrzeszenie ludzi, które w świadomości samych tych ludzi stanowi pewnego rodzaju odrębną całość, czyli, według terminologii zaczerpniętej z innych nauk, pewien układ odosobniony . Grupa istnieje bowiem wówczas, gdy jej członkowie uznają ją za istniejącą i oddzielają ją od reszty świata, co jednak nie oznacza braku styczności jednostek z tym światem. Budowanie takiej odmienności odnosi się do wielu sfer życia grupy, między innymi obyczajowości dotyczącej zdrowia, higieny i diety właściwych dla danej zbiorowości.

W dalszej części tego opracowania dokonam opisu wybranych zwyczajów zdrowotnych zbiorowości romskiej, poprzez ogólne omówienie warunków życia, sposobu żywienia, aż do praktyk medycyny ludowej. Twierdzę bowiem, że poznanie odmiennej kulturowo zbiorowości może pozwolić na przełamywanie różnego rodzaju barier w pracy z jej przedstawicielami. Niezmiernie trudne, wręcz niemożliwe jest poznanie języka romani, można jednak przybliżyć sobie kulturę cygańską i w ten sposób zmniejszyć dystans między pacjentem, a jego opiekunem.


Mieszkanie, ubiór, skalania.

Dawniej mieszkanie cygańskie miało trojaki charakter, był to: wóz, namiot i wynajęta kwatera w trakcie przerwy w wędrówce trwającej od jesieni do wiosny. Nie będę się w tym miejscu rozpisywał nad wyglądem, rodzajami, zdobieniami wozów i namiotów, skupię się raczej na konsekwencjach zamieszkiwania w takich warunkach.

Dwa pierwsze rodzaje mieszkań Romów charakteryzowały się swoją sezonowością, jedynie właściciele wozów cyrkowych mogli w nich zamieszkiwać także w zimie, pozostali wynajmowali na ten okres stancje w zaprzyjaźnionych gospodarstwach. Ten sposób zamieszkiwania wpływał zapewne na warunki zdrowotne grupy, ponieważ były one surowe, jeżeli chodzi o higienę osobistą
i wygodę. Ten styl życia był właściwy trzem grupom cygańskim przebywającym w Polsce: Polskiej Romie, Kełderaszom i Lowarom. Inaczej mieszkali Cyganie Bergitka Roma, od lat osiadli na Podkarpaciu. Budowali liche drewniane chałupki i ziemianki na skrajach wsi i miasteczek. Różnica między takim mieszkaniem, a namiotem czy wozem Cyganów wędrownych polegała tylko na tym, że stanowiło ono nieprzenośne lokum, ponieważ prymitywizm i ubóstwo urządzenia oraz wyposażenia w obu nie odbiegał od siebie .

Obecnie podniósł się poziom życia Cyganów, jeżeli chodzi o ich miejsca zamieszkania. W większości żyją oni w lokalach komunalnych, własnościowych, spółdzielczych, a także w prywatnych willach . Cyganie wyżynni zamienili ziemianki na własnoręcznie zbudowane drewniano - murowane domy. Mieszkania średnio zamożnych Romów są bardzo ładnie wykończone, a szczególny nacisk kładzie się na urządzenie kuchni. To pomieszczenie w większości mieszkań, ma nowe meble
i płytki ceramiczne na podłodze oraz ścianach, sprawia wrażenie niemal sterylnie czystego. W biedniejszych mieszkaniach także jest bardzo schludnie i czysto.

Tradycyjny ubiór cygański zanika, pozostając właściwy przede wszystkim dla kobiet. Spódnica cygańska do dzisiaj pełni bowiem pewną role obyczajową. Zrozumieć tą trwałość i powszechność używania kobiecego stroju (spódnicy, fartucha, chusty) można, gdy odniesiemy się do innych elementów kultury Cyganów, przede wszystkim do pojęć czystości, nieczystości i tzw. skalań. Jest to bodaj najważniejsza kategoria określająca granicę etniczną między Romami a nie – Cyganami. Stanowi ona o rzeczach zakazanych dla grupy – skalanych. Mageripena, bo o nim mowa stanowi prawo w grupach polskich Cyganów nizinnych, ale i inne grupy mają też bardzo podobne kodeksy. Zawierają one wzorce postępowania, normy i zasady współżycia w jednorodnych grupach cygańskich. Mówią, czego robić nie można i co jest dozwolone. Odnoszą się one jedynie do wykroczeń popełnianych w obrębie cygańszczyzny.

Skalania dzielą Cyganie Polska Roma na dwie kategorie: Wielkich Skalań
i Małych Skalań. Podlegają one tylko orzecznictwu cygańskiemu. Są przedmiotem rozstrzygnięć dokonywanych przez Głowa - Cygan, zwany także Wielka Głowa, naczelnego sędziego polskich Cyganów nizinnych. Kiedyś stanowisko to obejmowali kolejni przedstawiciele najlepszego rodu: dziad, ojciec, syn, obecnie dokonuje się wyboru Wielkiej Głowy na zjeździe cygańskim, zwanym Romano Celo.

Skalanie nie dotyczy starszych kobiet i dziewcząt przed okresem dojrzewania. Kobieta może skalać mężczyznę zarzucając mu spódnicę na głowę lub rzucając trzewikiem. Przez groźbę nieczystości Cyganie często odmawiali zamieszkania w budynkach piętrowych, gdyż mogły nad nimi mieszkać kobiety i ich skalać. Nieczysta jest również kobieta w czasie porodu i jakiś czas po nim, wtedy mąż gotuje, aby nie skalała jedzenia. Nieczyści są gadziowie tzn. nie - Cyganie, którzy mają styczność z kobietą w czasie porodu, czyli lekarz i akuszerka. Wszystko, co jest wydalane z organizmu jest nieczyste, a to, co ma zostać wprowadzone musi być czyste .

Tabu dotyczą osób, przedmiotów, części ciała, pokarmów oraz tematów rozmowy, przede wszystkim jednak wiążą się z nieczystością kobiety i potencjalnym zagrożeniem, jakie stwarza ona dla rytualnej czystości. Kobieta jest ograniczona wieloma zakazami, których naruszenie powoduje komplikacje. Dół ciała jest – według Cyganów – nieczysty, zatem nieczysta jest i odzież mająca bezpośredni z nim kontakt, a zetknięcie z nią kala w taki sam sposób jak ciało; np. dotknięty, nawet niechcący, spódnicą talerz nie da się oczyścić, należy go wyrzucić. W kieszeniach spódnicy można przechowywać papierosy, zapałki i inne przedmioty osobistego użytku kobiety, można tam też chować karty do wróżenia obcym, ale nie można przechowywać jedzenia . Źródłem skalania są również narządy płciowe, funkcje fizjologiczne oraz wszelkie aluzje do seksu i ciąży.

To tylko kilka ciekawszych przykładów z długiej listy skalań, obecnie wiele
z nich zatraciło swe znaczenie, pozostałe na pewno długo jeszcze będą potwierdzać odmienność obyczajów cygańskich od innych kultur. Pozbyć się skalania można przez przysięgę bądź po poddaniu się karze wyznaczonej przez Wielką Głowę.

Cygańska kultura narzuca ścisłe ograniczenia dotyczące higieny: oddzielne miednice, ręczniki i mydło do górnej i dolnej części ciała. Lśniący zlew kuchenny może ciągle być skalany; miski, w której prano odzież nie wolno używać do prania ręczników do twarzy i bielizny stołowej oraz do mycia naczyń. Ubrania kobiety, jak już wcześniej wspomniano, są najbardziej nieczyste, stąd pierze się je osobno. Same kobiety poddaje się szczególnym ograniczeniom i izoluje w okresach: dojrzewania, miesiączki, ciąży i połogu. Musi ona wtedy uważać, czego dotyka, nie może przygotowywać jedzenia i podawać go mężczyznom. Przed okresem dojrzewania oraz po menopauzie ograniczeń jest mniej: stare kobiety mogą bez skrępowania przebywać w męskim towarzystwie, a dziewczynki mogą nosić krótsze spódniczki. Wszystko to dowodzi niskiego prestiżu kobiety romskiej, należy jednak pamiętać, że skalania dają jej potężną broń, którą często wykorzystuje .

Cygańska dieta.

Kuchnia cygańska preferuje ostre potrawy, a wiele ze swoich dań ten koczowniczy lud zapożyczył z kuchni hinduskiej, bałkańskiej oraz z innych krajów, przez które wędrował. Według tradycji Romów gotować mogły tylko kobiety, nie miały jednak prawa zasiadać do posiłku razem z mężczyznami. Jadły dopiero wtedy, gdy mężczyźni już się posilili. W dawnych taborach najczęściej sporządzano potrawy mięsne z kury, wieprzowiny, dziczyzny i ryb. Wśród zup największą popularnością cieszyła się zupa z pokrzyw i kwaśny barszcz z wiśni lub kwasu mrówkowego. Trudno dziś mówić o najstarszych cygańskich przysmakach. Po odpowiednim przyrządzeniu Romowie korzystali ze wszelkich dobrodziejstw lasów i pól. Dawniej potrawy były gotowane w kociołkach umieszczonych na trójnogach lub zwieszonych w inny sposób nad ogniskiem. Obecnie gotuje się raczej używając kuchenek gazowych lub elektrycznych, a także pieców domowych .

Kełderasze lubią szczególnie ostre potrawy, pochodzą z Bałkan, więc od tamtych ludów zapożyczyli zwyczaje żywieniowe. Niedozwolonym pożywieniem jest mięso końskie i psie (to ostatnie jest spożywane przez niektóre grupy romskie na Słowacji, wytapiają one z niego smalec). Najczęstszym posiłkiem mięsnym są różnego rodzaju dania z kury (kachńi) i rosół, ponieważ kury od dawna były łupem Cyganek chodzących po wróżbie. Dawniej piekli oni kurę lub gęś w ognisku, oblepiając ją wcześniej gliną i wkładając w żar. Glina twardniała i wypalała się, a kura piekła się w jej wnętrzu, skorupa gliniana pękała, wyłaniała się pieczeń, a pierza nie trzeba było skubać, ponieważ po upieczeniu odrywało się razem z gliną .

Zwyczaj takiego przyrządzania mięsa wziął się od uważanej za cygański przysmak potrawy, jaką jest jeż - jeżo lub kanrało. Pieczono go właśnie w ognisku, zabitego, oblepionego gliną, aby pozbyć się kolców lub opalano kolce przy pomocy rozżarzonego żelaza, patroszono i wraz z cebulą i innymi przyprawami duszono w garnku. Jednak nie każdy jeż nadaje się według Cyganów do jedzenia, wyróżniają oni dwa rodzaje tych zwierząt: jeden z psią mordą, którego jedzenie jest zakazane podobnie, jak spożywanie psów, drugi rodzaj jeża, to ten z świńskim ryjkiem, czyli kolczasta świnia. Rozróżnienie to ma pewne pokrycie w rzeczywistości, w Polsce
i innych krajach Europy występują dwa rodzaje jeża: Erinaceus europaeus i Erinaceus roumanicus. Mięso jeża przewyższa zdaniem Cyganów wszelkie inne: jest tłuste, nieco podobne do wieprzowego, ale znacznie delikatniejsze i smaczniejsze . Tłuste potrawy mięsne są popularnym posiłkiem współczesnych Romów, dania są obfite i dobrze okraszone, dieta jest wysokokaloryczna, spożywa się produkty z dużą zawartością cholesterolu.

Zdarzało się dawniej, że Romowie zdobywający większą ilość mięsa np. całego barana, cielaka czy świnię, przechowywali je w sobie właściwy sposób, robili zapasy. Środkiem konserwującym by ogień, spiżarnią zaś dziupla w drzewie . Pieczone do sucha mięso pozostawiano w drzewie kamuflując dostęp do niego.

Jak już wcześniej wspominaliśmy Cyganie korzystają z wszelkiego pożywienia, którego dostarczają im lasy i pola. Chętnie jadają grzyby, których las dostarcza w całej obfitości. Pewien gatunek grzyba rosnącego na drzewach jest przysmakiem wielu Cyganów. Są oni ludźmi lasu, potrafią doskonale odróżniać grzyby jadalne od trujących, te ostatnie pozbawiają szkodliwych właściwości poprzez parzenie i inne czynności. Mimo to zdarzyło się, że w latach 60. rodzina romska zatruła się śmiertelnie grzybami podczas wędrówki w lesie.

Napojami szczególnie ulubionymi przez Cyganów są: wódka (bravinta, chaćkirdy, thardźimoł), wino (moł) i piwo (łovina). Piją przede wszystkim mężczyźni, niemała jest liczba alkoholików wśród polskich Cyganów. Kełderasza przyrządzają sobie nalewki na spirytusie, ulubioną przyprawą do wódki jest korzeń znanego ziela zwanego gałgan .

Przyrządzanie posiłków jest czynnością, w której obowiązuje Cygankę szczególna czystość i troska o zachowanie higieny pożywienia. Tym bardziej godne uwagi i zaskakujące jest, że owej dbałości nie towarzyszy w równym stopniu przestrzeganie higieny osobistej, czynności ciała i odzieży. Dawniej na przykład Cyganie wycierali tłuste ręce po jedzeniu we włosy, aby nadać im połysk . Specjalne naczynia stosowane są do mycia mięsa, kur i innych produktów spożywczych. Garnki są czyszczone do blasku, a np. oskubana i wypatroszona kura myta jest w kilku wodach, jest to robione dokładnie, centymetr po centymetrze. Gdy człowiek przygląda się tym przesadnym, wręcz fetyszystycznym czy pedantycznym zabiegom, odnosi się wrażenie, że niekiedy są to czynności o charakterze obrzędowym, rytualnym, związanym z tabu nieczystości.

Medycyna ludowa i magia cygańskich wróżek.

Cygańskie ziołolecznictwo, to dziedzina prawie nieznana, słabo zbadana, wymagająca osobnego, obszernego studium. W wielu grupach romskich jest kultywowanym obszarem wiedzy ludowej. Poniżej postaram się przybliżyć niektóre zwyczaje romskiej medycyny.

Nasiona bielunia stosowane są przez Cyganów jako lek dla dychawicznych koni. Ciekawe, że roślina ta została właśnie przez Romów przywieziona z Azji do Europy w XV wieku. Jagody łochyni są, oprócz wódki, jedynym cygańskim narkotykiem. Romowie bardzo je lubią, ponieważ spożywane w większych ilościach powodują stan przyjemnego oszołomienia. Nazywają je pijanymi jagodami . Wspomniany wcześniej przez nas gałgan bywa także stosowany jako lekarstwo na żołądek. Z trującego grzyba, sromotnika robią nalewkę do smarowania bolących miejsc, z szyszek olch środek na boleści, z młodych majowych pędów sosen nalewkę od kaszlu .

Cygańskie wróżki znają także sztukę przygotowywania przeróżnych afrodyzjaków, tzw. lubczyków. Jest w tym często więcej magii niż ludowej medycyny, ziołowe wywary działają na zasadzie placebo, kto w nie wierzy temu pomagają. Niekiedy bywają to jednak zioła skuteczne, których działanie jest znane tradycyjnemu ziołolecznictwu ludowemu. Najpopularniejszym z owych lubczyków jest korzeń ziela zwanego babką (plantago maior). Cyganka przygotowuje ową roślinę w odpowiedni sposób: opłukuje z ziemi, przycina drobne korzonki, a z części zielonej, łodygi, pozostawia tylko malutki pączek. Tak spreparowane ziele imituje egzotyczny afrodyzjak .

Romska medycyna ludowa nie ogranicza się wyłącznie do ziołolecznictwa, ale dysponuje także szerszym zakresem środków, wśród których mieści się żywa ropucha, przywiązywana do ropiejącej rany w celu wyciągnięcia gorączki.

Dawniej Cyganie handlujący końmi utrzymywali się także z ich leczenia (czy też odmładzania) starych koni, wypiłowując im szczeliny w zębach i wypełniając je smołą. Dobrze radzili sobie z kowalstwem oraz zabiegami weterynaryjnymi.

Bałkańscy Romowie, głównie wyznania muzułmańskiego, przypisują magiczne znaczenie włosom i paznokciom. Należy je obcinać co piątek, a po obcięciu spalić, natomiast otrzymany z nich popiół ma mieć cudowne właściwości lecznicze. Gdyby nie spalić obciętych włosów i paznokci, a zaniosłyby je do swoich gniazd ptaki i gady, to człowiek, do którego należały zapadłby na suchoty lub dostał obłędu. Do odczynienia choroby nie potrzeba człowieka chorego, a wystarczą jego włosy i paznokcie .

W magii miłosnej występuje nietoperz, jako środek pomocniczy w zemście. Należy go włożyć do zupy osobie, której chce się zaszkodzić, a spowoduje się jej ślepotę. Zwierzęta są traktowane przez Cyganów jako zwiastuny nieszczęścia lub szczęścia .

Cyganie na Węgrzech dla zapewnienia płodności żony i dla ochrony jej przed złą mocą stosują jajko: mąż wybija dwa otwory, a zawartość jajka wdmuchuje żonie w usta. Inne cygańskie zabiegi magii leczniczej, to odczynianie chorób, zabiegi magiczne i środki lecznicze, takie jak: odchody jaszczurki ułatwiające gojenie ran, mleczko od dziewięciu jednakowych kobył stosowane w wypadkach ukąszenia przez węża. Jad węża można też unieszkodliwić w inny sposób: obwiązać ukąszoną nogę złotym łańcuchem, wsadzić w ziemię i tkwić tak przez dobę, nie śpiąc ani nie patrząc w ogień, gdyż tylko wtedy zabieg może poskutkować .

***

Jak już wspomniałem jest to tylko opis niektórych zabiegów medycznych Romów, komunikat dotyczący ich diety, zachowań higienicznych i zdrowotnych. Należy jednak zwrócić uwagę, że wymagają one pogłębionych studiów, mogą być bowiem ciekawym materiałem nie tylko dla przedstawicieli nauk medycznych, ale przede wszystkim dla etnologów, socjologów czy antropologów kultury. Ten artykuł może być jedynie skromnym przyczynkiem to szeroko rozumianych odmienności kulturowych dotyczących zdrowia. Uświadamia on zapewne, że w stosunku do społeczności romskiej takie różnice obyczajowości występują. Niestety często stają się one przyczyną dyskryminacji Romów w dostępie do służby zdrowia .
Biliografia:

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS