Odmienność i nietolerancja - romskie dziecko w społeczeństwie większości
Zjawisko swojskości i obcości istnieje jednak zarówno w sferze zjawisk indywidualnych jak i zbiorowych, dlatego pozwala na logiczne powiązanie płaszczyzny psychologicznej procesu społecznego z jego płaszczyzną makrospołeczną .
Cyganie już w dzieciństwie uświadamiają sobie swoją odmienność, oddzielającą ich grupę od większości. Ich subiektywna identyfikacja z własną zbiorowością jest uwarunkowana wieloma obiektywnymi kryteriami przynależności etnicznej, tj. znajomością kultury i języka, stylem życia, cechami antropologicznymi czy pokrewieństwem – to elementy znaczące tożsamości Romów. Świadomość etniczna Cyganów uznaje trzy najważniejsze wartości różnicujące ich od nie-Cyganów, są to: skalania , wzory eksploatowania nie-Cyganów oraz wędrowny tryb życia. Inną ważną cechą różnicującą świadomości Romów jest to, że nie opiera się ona na wartościach religijnych oraz dziedzictwie przeszłości (historii), a więc elementach tak ważnych dla świadomości Polaka, Irlandczyka czy Żyda .
Negatywny wizerunek Romów funkcjonuje od lat w świadomości naszego społeczeństwa. Objawia się on w opowieściach o kradnących, czy oszukujących Cyganach, ale coraz częściej także w aktach agresji i przemocy skierowanej przeciwko członkom tej zbiorowości, najdotkliwiej odczuwają to najmłodsi.Niebezpiecznym zjawiskiem jest stereotypizacja myślenia o Romach. Są oni postrzegani, jako romantyczni bohaterowie oper, piosenek, albo klęczący na ulicy żebracy o śniadej skórze. Takie myślenie trudno jest zburzyć, ze względu na brak kontaktów bezpośrednich między przedstawicielami obu społeczności. Wśród Romów wciąż niewiele jest wyemancypowanych jednostek, które swoją obecnością w życiu publicznym mogłyby kreować nowy obraz Cygana, wolny od uproszczeń, przekłamań, niedomówień. W kolejnych badaniach społecznych ankietowani deklarują niechęć w stosunku do osób pochodzenia romskiego, a w sondażach opinii publicznej Cyganie są najmniej tolerowaną mniejszością .
O tym, jak silny jest ładunek negatywnych emocji tkwiący w społeczeństwie świadczą wydarzenia nazywane potocznie pogromami cygańskimi, a także inne indywidualne i zbiorowe akty nietolerancji. Dokumentowanie przypadków łamania prawa i dyskryminacji wobec Romów stało się zadaniem wielu romskich i krajowych organizacji pozarządowych, a także Punktu Kontaktowego ds. Romów i Sintów w Warszawie i European Roma Right Center. Obszerna i ciągle rosnąca dokumentacja jest już dostępna . Obejmuje ona przypadki tzw. wypowiedzi tnących nienawiścią w mediach, przymusowego przesiedlania, odmawiania pracy, mieszkania i wstępu do pomieszczeń użyteczności publicznej - z powodu przynależności etnicznej, jak również gwałtowne ataki rasistowskich grup, czy przemoc międzyrówieśniczą .
Wiele spośród praw i gwarancji ochrony zostało nadanych innym mniejszością na mocy dwustronnych, prawnie wiążących umów międzypaństwowych, których Romowie, siłą rzeczy nie mogą zawierać, a tym samym z nich korzystać. W Polsce szansa zmiany nadeszła wraz z wejściem w życie Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym i uznaniem Romów jako mniejszości etnicznej.
Sami Romowie na początku XXI wieku zastanawiają się - mając na uwadze własne zróżnicowanie - jaki rodzaj tożsamości grupowej mają kreować. Społeczność romska jest podzielona i rozproszona w wielu krajach, jej członkowie reprezentują rozmaite, często sprzeczne poglądy, dlatego Romowie muszą zdefiniować wspólną przestrzeń polityczną dla siebie, o którą chcą walczyć na arenie międzynarodowej, a przede wszystkim krajowej.
Romowie są najbardziej bezbronną i jednocześnie najbardziej niechcianą wśród europejskich mniejszości, dotkliwie odczuwają to między innymi w Polsce. Zauważyć można rosnącą pauperyzację części Romów, tendencje do ich izolowania przez społeczeństwa poszczególnych krajów, pozostawanie przez Cyganów bez pracy, pogarszającą się kondycję zdrowotną, coraz niższy poziom wykształcenia wśród cygańskich dzieci i młodzieży.
Dziecko romskie wśród obcej większości
Właśnie młodzi Romowie najczęściej odczuwają, wynikające z ich odmienności i nietolerancji większości, odrzucenie. Odmienny stosunek do dzieci romskich można zauważyć na wielu poziomach życia społecznego, szczególnie w szkole, środowisku lokalnym i w kontaktach z polskimi rówieśnikami.
W tej części będzie mowa o ewentualnych problemach we wzajemnych kontaktach, które mogłyby mieć związek z uprzedzeniami i o możliwościach ich usunięcia, nie zapominając o determinantach takich zachowań. Wyróżnione poniżej problemy mogą się wydawać oczywiste, należy jednak podjąć próbę ich systematyzacji. Mogą one występować we wzajemnych relacjach Romów z członkami społeczeństwa większości, bez względu na okoliczności i miejsce takich kontaktów.
Problemy językowe i światopoglądowe występują zarówno w szkole, w środowisku lokalnym, jak i w kontaktach z rówieśnikami. Umacniają poczucie obcości, niezrozumienie, a czasami nietolerancję.
Podstawowym narzędziem komunikacji w pracy z dzieckiem romskim jest język. Status dwujęzyczności Cyganów wynika z zależności ich egzystencji od świata gadziów, podstawowe środki utrzymania czerpali zawsze od nie-Cyganów. Jednak język porozumiewania się w granicach grupy własnej jest wyraźnie oddzielony od języka używanego w kontaktach z nie- Cyganami. Język romani jest tym, którego dziecko uczy się jako pierwszego, a w domu rodzinnym posługuje się tylko nim. Rozpoczynając naukę w szkole najczęściej romski uczeń nie posiada kompetencji językowych właściwych dzieciom ze społeczeństwa większości. Wiele problemów i zaburzeń we wzajemnych kontaktach wynika z nieznajomości języka i wykorzystywaniu tego przez romskich uczniów. Dodatkowo sprawę komplikuje częsty brak umiejętności czytania i pisania wśród romskich rodziców. Małoletni nie wiedzą, na czym polega funkcjonowanie struktur świata gadziów, nie godzą się często na stawiane im wymagania i mobilizowanie do pożądanych zachowań, które mogą godzić w kulturę i obyczaj romski. Współpraca z nie- Cyganem jest często uważana za niewłaściwą.
Dostrzeżono te problemy i zaproponowano zmiany w sferze edukacji romskiej w Polsce. 8 lipca 1992 roku zatwierdzony został przez Ministra Edukacji Narodowej program specjalnego, trzyletniego nauczania początkowego dla Romów o wyraźnym charakterze integracyjnym . Obniżał on wymagania wobec uczniów, ale pozwalał na kontynuowanie nauki. Był raczej programem zastępczym, reedukacyjnym, wprowadzającym ucznia do norm obowiązujących w polskiej szkole powszechnej . Romowie mieli uczyć się w języku polskim, a język romani miał być językiem pomocniczym. Podkreślano w tym projekcie, że dzieci Cyganów uczęszczają do szkoły nieregularnie i trudno mówić o ciągłości nauki wśród Romów. Koncentrowano się na barierach językowych między uczniem a nauczycielem, zwracano także uwagę na cechy osobowościowe dzieci romskich, które miałyby stanowić o ich trudnościach szkolnych. Autorzy pisali, że Treści programu zostały dostosowane dla dzieci cygańskich „odstających od swoich rówieśników”, u których dominującą przyczyną trudności w nauce są ogromne zaniedbania środowiskowe . Owe niedostosowania miałyby wynikać między innymi z braków edukacyjnych powstałych na skutek nieuczęszczania do przedszkola i klasy 0 przez większość dzieci cygańskich.
Zabiegi edukacyjne proponowane przez autorów programu stawiały na wpojenie uczniom romskim wartości znaczących dla kultury społeczeństwa polskiego, takich jak pracowitość, oszczędność, gospodarność etc. Faktycznie w roku szkolnym 1995/1996 zakończono realizację programu, który cechował się przede wszystkim postrzeganiem edukowanych jako reprezentantów odmiennych cech kulturowych stale porównywanych z grupą dominującą .
Właśnie ze względu na ową odmienność często kieruje się dzieci cygańskie do szkół specjalnych i poradni specjalistycznych. Na sto kilkoro dzieci romskich w wieku szkolnym w Krakowie - Nowej Hucie ponad dwadzieścioro chodzi do szkoły specjalnej, to prawie co czwarte dziecko . Wśród cygańskich dzieci w całej Polsce panuje epidemia upośledzenia, zjawisko to jest także powszechne u naszych południowych sąsiadów . Mylnie ocenia się zdolności intelektualne dziecka na podstawie znajomości języka polskiego, który jest drugim językiem Cyganów używających na co dzień przede wszystkim romani. Polska szkoła nie jest przychylna Romom, mimo to z badań przeprowadzonych przez MEN i Stowarzyszenie Romów wynika, że trzy czwarte rodziców dostrzega już potrzebę kształcenia swoich dzieci .
Jednak edukacja wymaga obecnie nakładów finansowych i zaangażowania, a Cyganom często brakuje jednego i drugiego. Trudne warunki mieszkaniowe i niski poziom życia są powodem niechęci wobec inwestowania w oświatę. Brak też wśród Cyganów tradycji edukacyjnych, wielu rodziców jest analfabetami, a jeszcze inni uważają, że nauka prowadzi do zatarcia romskiej tożsamości.
Na początku XXI wieku podjęto nowe działania zmierzające do poprawy sytuacji mniejszości romskiej, wśród wielu dziedzin wymienionych w uchwale Rady Ministrów z dnia 13 lutego 2001 roku znalazła się także edukacja. Program początkowo ograniczony był do obszaru województwa małopolskiego i lat 2001-2003, jednak obecnie ma charakter ogólnopolski.
Celem tego programu jest poprawa stanu edukacji wśród Romów poprzez: zwiększenie współczynnika ukończenia szkoły, poprawę frekwencji i wyników nauczania oraz pomoc w kontynuowaniu nauki w szkołach ponadpodstawowych przez dzieci i młodzież romską . Edukacja to najważniejsza część programu, jest bowiem słusznie postrzegana jako dziedzina warunkująca możliwość ewentualnej poprawy sytuacji Romów w Polsce. Zakłada się intensyfikację działań w klasach zintegrowanych, polegającą na roztoczeniu opieki nad dziećmi cygańskimi przez znających pracę w grupach zróżnicowanych kulturowo nauczycieli. Dodatkowo postuluje się wprowadzenie funkcji nauczyciela wspomagającego, sprawującego bieżący nadzór na dwójką, trójką dzieci i pomagającego im w nauce. Pedagodzy mają mieć dostęp do literatury cyganologicznej i pomoc specjalistów. Od roku 2001 w Polsce zaczęła także funkcjonować instytucja asystenta romskiego, jest to osoba ze społeczności cygańskiej, która ma być mediatorem, łącznikiem między domem rodzinnym i szkołą. Przeważająca część uczniów pochodzenia romskiego uczęszcza do szkół publicznych ucząc się w systemie zintegrowanym razem z dziećmi polskimi, bez specjalnych programów i wykwalifikowanej kadry pedagogicznej. Około 30% populacji dzieci romskich w ogóle nie wypełnia obowiązku szkolnego.
Obecnie Stowarzyszenie "Integracja" z Suwałk prowadzi bezpłatne warsztaty szkoleniowe: "Dziecko romskie w szkole". Szkolenia adresowane są do nauczycieli uczących dzieci romskie i pedagogów szkolnych ze szkół podstawowych w całej Polsce oraz asystentów edukacji dzieci romskich. Każde ze szkoleń realizowane jest równolegle w dwóch grupach warsztatowych. Zajęcia prowadzone są przez znawców historii, kultury
i obyczajowości Romów, doświadczonych pedagogów i metodyków. Celem szkoleń jest wyposażenie nauczycieli w wiedzę na temat Romów, pomocną w zrozumieniu specyficznej sytuacji dziecka romskiego w szkole, przygotowanie do wspierania edukacji dzieci romskich i prowadzenia dialogu między szkołą a środowiskiem rodzinnym dzieci romskich.
Kolejnym problemem jest brak przygotowania osób do pracy z członkami mniejszości. Najczęściej nauczyciele, wychowawcy, rodzice i dzieci niewiele wiedzą o mniejszości romskiej, stąd wynika wiele trudności. Brakuje szkoleń dotyczących nie tyle pracy z Romami, co podstawowej wiedzy na temat tej mniejszości. Mimo że w ostatnim czasie dużo się pisze i mówi o Cyganach, to nadal brak konstruktywnego, profesjonalnie przygotowanego, ogólnopolskiego programu edukacyjnego przybliżającego Polakom tę zbiorowość. Szansą na zmianę negatywnego stereotypu Roma byłaby integracja dzieci z obu społeczności (polskiej i romskiej) w placówkach oświatowych, świetlicach szkolnych i na różnego rodzaju imprezach kulturalnych, bowiem tylko przez bliskie poznanie drugiego człowieka możemy tworzyć sądy o nim i z powodzeniem zmieniać istniejące w naszej świadomości ograniczenia.
Dziecko romskie jest często postrzegane stereotypowo. Wiąże się to z obrazem Roma kreowanym przez media, powtarzanym w relacjach znajomych, współpracowników. Często reprezentanci większości posiadają już pewne nastawienie, ponieważ na podstawie opinii innych ludzi posiadają informacje na temat Romów. Zasób tej wiedzy potocznej, nie zawsze jest zgodny z prawą. Członkowie społeczeństwa większości często są z góry uprzedzeni do osoby, z którą przyjdzie im współpracować przez jakiś czas. Szczególnie w kontaktach
z dzieckiem ważne jest, aby wyzbyć się wszelkiej niechęci i dać mu odczuć, że nie jest odrzucone.
Są sytuacje, w których dzieci romskie są traktowane w inny sposób niż pozostałe. Wiele zdarzeń postrzeganych jest, jako wewnętrzne sprawy Romów, w które nie należy się angażować. Tym samym przyzwala się na wiele nieprawidłowości w zachowaniach wychowanków. Brak konsekwencji w stawianiu wymagań i egzekwowaniu realizacji obowiązku szkolnego, jest często tłumaczony stereotypowym postrzeganiem Romów, jako osób niekonsekwentnych i nie skłonnych do współpracy, nastawionych na szybkie efekty, niecierpliwych.
***
Polacy są coraz bardziej tolerancyjni wobec różnych przejawów inności, lecz
w stosunku do Romów wciąż wykazują dużą niechęć. Rodzi to różnego rodzaju antagonizmy, zarówno na poziomie ogólnym, jak i lokalnym. Mogą mieć one charakter społeczny, socjalny, a także narodowy, istnieje także wzajemna zależność między antagonizmami grupowymi
i osobistymi. Najwcześniej z ich przejawami styka się dziecko romskie, ma to miejsce już
w szkole i w środowisku rówieśniczym.
Romskie dzieci ze względu na swoje cechy antropologiczne wyróżniają się wśród rówieśników. Z tego powodu często stają się obiektami ataków z ich strony. Dochodzi zarówno do przemocy werbalnej, jak i fizycznej. Czasami dzieci ze społeczeństwa większości niechętnie bawią się z małymi Romami.
Uczniowie romscy widzą w nauczycielach i wychowawcach tych, którzy mają ich sprawdzać i ograniczać im swobodę. Często skarżą się na stronniczość, brak obiektywizmu, niezrozumienie i złą wolę gadziów. Rodzice nie rozumieją zazwyczaj, że nauczyciel, wychowawca wypełnia misję edukowania ich dzieci.
Trudno w tak ograniczonej formie omówić wszystkie problemy, z jakimi spotyka się romskie dziecko funkcjonujące w obcym otoczeniu większości. Jeszcze ciężej znaleźć proste i skuteczne rozwiązania dla usunięcia wspomnianych wyżej problemów. Artykuł ten oczywiście nie wyczerpuje tematu, sygnalizuje jedynie pewne kwestie i może ewentualnie stać się przyczyną do podjęcia tematu w bardziej pogłębionej formie.
Bibliografia:
J. Brągiel, Wartość edukacji dziecka w rodzinach Romów, [w:] Kultura mniejszości narodowych i grup etnicznych w Europie, red. Z. Jasiński, T. Lewowicki. Opole 2004;
J. Ficowski, Cyganie na polskich drogach, Kraków 1965;
Granice solidarności. Romowie w Polsce po roku 1989. European Roma Right Center, wrzesień 2002;
Komunikaty CBOS, Stosunek do mniejszości narodowych, wrzesień 1999, nr 138; Stosunek Polaków do innych narodów, sierpień 2001, nr 116 oraz Czy Polacy lubią inne narody? Styczeń 2003 - internet, http://www.cbos.pl
B. Kraus, Problemy wychowania dzieci romskich w Republice Czeskiej, [w:] Oświata etniczna
w Europie Środkowej, red. Z. Jasiński, T. Lewowicki, Opole 2001;
A. Mirga, L. Mróz, Cyganie. Odmienność i nietolerancja, Warszawa 1994;
A. Mirga, N. Gheorghe, Romowie w XXI wieku. Studium polityczne, Kraków 1998;
J. Nikitorowicz, Pogranicze, tożsamość, edukacja międzykulturowa, Białystok 1995;
E. Nowicka, M. Majewska, Obcy u siebie. Luteranie warszawscy, Warszawa 1993;
E. Nowicka, Polityka oświatowa wobec osiadłych Romów w Polsce. Wielokulturowość jako wartość, [w:] M. Kempny, A. Kapciak, S. Łodziński, (red.), U progu wielokulturowości. Nowe oblicza społeczeństwa polskiego. Warszawa 1997;
E. Nowicka, (red.), Sytuacja Romów w Polsce. U nas dole i niedole, Kraków 1999;
Pilotażowy program rządowy na rzecz społeczności romskiej w województwie małopolskim na lata 2001-2003. http://www.mswia.gov.pl/mn_narod_pilot_prog.html
A. Szarlik, Duma Roma, „Wprost”, 22 sierpień 1999;
H. Szmunessówna, Niektóre dzieci są całkiem białe, „Rzeczpospolita”, 23-24 marca 2002.
