Kopali z zapałem, bo chcą walczyć z rasizmem
Polska Gazeta Wrocławska
Wrocław 25-10-10 DZ. / Nr 250
Kopali z zapałem, bo chcą walczyć z rasizmem
Turniej piłkarski we Wrocławiu pod hasłem „Więcej sportu, mniej rasizmu" wygrał zespół Kale Gana l. Na rozgrywki przyjechali z Legnicy. Większość składu to Romowie. W finale pokonali drużynę Dom Pokoju. Osiem drużyn stanęło w szranki w sobotę na boisku Gimnazjum nr 8 przy ul. Roosevelta. Cel był prosty - poprzez sportową rywalizację pokazać, że ludzie różnych narodowości mogą razem świetnie się bawić.
- Na boisku zmagały się ze sobą drużyny, w których wystąpili Wenezuelczycy, Romowie, Meksykanie, Turcy, Portugalczycy, Hiszpanie i Polacy - wylicza Kuba Klimkiewicz, koordynator projektu. - Była nawet jedna Gruzinka.
Zawody zorganizowali wolontariusze z fundacji Dom Pokoju. Przyjechali oni z całej Europy, żeby zmieniać na lepsze zaniedbaną wrocławską dzielnicę Nadodrze. Na przygotowanie zawodów potrzebowali trzech tygodni. - Najważniejsze było znalezienie organizacji, które mogły nam pomóc - opowiada Rui Josema, który w czerwcu przyjechał do Wrocławia z Hiszpanii. - Zdarzały się momenty, że była potrzebna pomoc polskich wolontariuszy. Na przykład w porozumieniu się z kierownictwem szkoły, która udostępniła nam boisko. Dla młodszych dzieci z dzielnicy, które nie mogły wystąpić w głównym turnieju, zaplanowano turniej piłki na małym boisku. Szybko jednak okazało się, że wcale nie mają one ochoty na piłkę nożną. Bramki były w ogóle niepotrzebne. Ochotnicy podzielili się na grupy i grali w... zbijaka. Wygrywała drużyna, która trafiła najwięcej przeciwników. Najmłodsi mieli nie lada frajdę, gdy udało się im zbić piłką starszego kolegę albo koleżankę. Niespodzianek było zresztą więcej. Najbardziej zaskoczył widownię iluzjonista, który w trakcie występu „zjadł" arkusz papieru, a potem wyciągnął z ust bardzo długą serpentynę.
Przemysław Wronecki
