Jedyny taki festiwal
Gazeta Lubuska
Zielona Góra 03/04-07-10 DZ. / Nr 153
Jedyny taki festiwal
Cyganki zafurkoczą spódnicami, skry sypną się spod obcasów. A Węgrzy zaczarują koncertem. Przez sobotę i niedzielę lubuskie stolice staną się centrum cygańskiego świata. To festiwal bez nagród. Chodzi w nim o to, by pokazać prawdziwą romską kulturę - mówi Edward Dębicki, pomysłodawca i od 22 lat dyrektor Międzynarodowych Spotkań Zespołów Cygańskich Romanę Dyvesa. Od początku impreza odbywała się w Gorzowie, potem też w Iwoniczu Zdroju, Warszawie. Teraz do koncertowego szlaku dołącza Zielona Góra. -Pomysł chodził nam po głowie już jakiś czas. Ale w końcu udało się go zrealizować - dodaje Dębicki. I żartobliwie tłumaczy, że to taka jego malutka cegiełka w budowaniu porozumień pomiędzy głupio zwaśnionymi miastami. Gorzowska impreza jest jedynym cyklicznym festiwalem cygańskim na świecie. Jak mówi dyrektor, to taki sznur na jego szyję, który jednak kocha i dlatego co roku podejmuje trud organizacji. -Romanę Dyvesa to namiastka taboru, śpiewa się stare piosenki, jeszcze te z czasów, gdy siadaliśmy przy ognisku. No a przede wszystkim prezentujemy romską kulturę -tłumaczy Dębicki. Przez wszystkie lata na scenie amfiteatru w Gorzowie przewinęło się z tysiąc artystów, koncertów słuchało około 100 tysięcy widzów. Obok zespołów romskich, na równych prawach występowali tancerze flamenco z Hiszpanii, grały formacje kultywujące tradycje żydowskich klezmerów, występowały gwiazdy w różny sposób związane z Cyganami. Śpiewali tu m.in. Edyta Geppert (Dębicki skomponował dla niej piosenkę „Swoją drogą idź", która przyniosła wokalistce główna nagrodę opolskiego festiwalu), Edyta Górniak, Kayah, Emilian Kamiński czy Andre Ochodlo. Można było posłuchać rocka w wydaniu Romów z Czech czy fantastycznych piosenek Cyganów serbskich, których kultura mocno nasiąknęła elementami bałkańskimi. Także w tym roku nie zabraknie atrakcji. W obu lubuskich miastach pokaże się Grupa Tibora z Pragi - fantastyczni muzycy, którzy grają na cymbałach, skrzypcach, altówce i kontrabasie. Wystąpi najmłodsze pokolenie gorzowskich Romów. Zespół Nevi Grupa SH/OFF gra cygańskie rytmy połączone z klimatami dance. W Gorzowie i Zielonej Górze gospodarz festiwalu, czyli Cygański Teatr Muzyczny Terno, wraz z moskiewskim Iło i zaproszonymi gośćmi wykona specjalny program z okazji swoich 55. urodzin i 75. Dębickiego. W Winnym Grodzie do ekipy dołączy Alosza Awdiejew z Krakowa. Natomiast tylko w Gorzowie będzie można posłuchać Lubliner Klezmorim z Danutą Stankiewicz w programie „Blask". To połączenie klimatów żydowskich, bałkańskich, arabskich i afrykańskich. Jedyne w sobie porywające widowisko. Za to w Zielonej Górze taniec hinduski zaprezentuje grupa Mery Dii prowadzona przez Radę Marzenę Zivković. To jedna z nielicznych polskich tancerek, która sztukę tę studiowała u najlepszych hinduskich mistrzów w Delhi i Madrasie. Także tylko w Zielonej Górze wystąpi Kalyi jag z Budapesztu. Ponad 30 lat temu założył go i prowadzi Gusztav Varga. To znakomita grupa, która ma w repertuarze folklor Cyganów węgierskich. Słuchać lidera wraz z resztą to czysta przyjemność. Koncert na stadionie żużlowym w Gorzowie zacznie się w sobotę o 20.00 (wstęp bezpłatny), a w amfiteatrze w Zielonej Górze w niedzielę o 20.00 (bilety po 20 złotych).
Renata Ochwat
95 722 57 72 rochwat@gazetalubuska.pl
