Historia Holokaust Romów
Gazeta Wyborcza - Białystok
Białystok 13/14-11-10 DZ. / Nr 265
Historia Holokaust Romów
Na jednych zdjęciach: piękne ciemnowłose kobiety w kolorowych spódnicach, koralach, chustach. Nikt jeszcze nie spodziewa się najgorszego. Na drugich - kobiety nagie, przerażone, pędzone na miejsce kaźni. O Holokauście Romów - wątku poruszanym rzadziej niż w przypadku Polaków i Żydów - opowiada wystawa w Galerii im. Sleńdzińskich (przy ul. Legionowej 2). Wystawa przypomina ważną część polskiej i europejskiej historii, a dotyczącą narodu przez lata spychanego na margines życia społecznego. W skrócie przedstawia dzieje Romów na przestrzeni ostatniego tysiąclecia (w V w. zaczęła się migracja Romów z matecznika, Radżastanu, w kierunku Persji, a potem w kierunku Europy), nim przyszedł wiek XX ze swoimi totalitaryzmami. Przede wszystkim ekspozycja prezentuje zdjęcia poświęcone wydarzeniom z lat 1939-1945, z rozbudowanymi opisami; jest też kilka prac artystycznych, film dokumentalny. Na fotografiach - mnóstwo twarzy - piękne, ciemnowłose Romki, przystojni mężczyźni. Z czasów jeszcze spokojnych: wielodzietne rodziny patrzące w obiektyw, dziewczęta w długich spódnicach, roześmiane, stojące przy charakterystycznych taborowych wozach. Wzruszające zdjęcie kobiety siedzącej na łące, z maleństwem przy piersi, obok stoi dziewczynka, miniaturowa kopia matki. I z czasów okrutnych, których najchętniej by się nie pamiętało, ale pamiętać jednak trzeba. Stłoczone za drutami, wychudzone romskie dzieci, w za dużych pasiakach. Stosy nagich ciał, leżących w dole, tuż przed zasypaniem. Mężczyzna przytulający dziecko do piersi, esesman mierzący w jego głowę. Wśród anonimowych fotografii są konkretne postaci. Bokser Johny Bamberger, jeden z najlepszych bokserów amatorów (w 1936 r. należał do niemieckiej drużyny olimpijskiej) - po wybuchu wojny ofiara badań nazistowskich. Max Friderick - żołnierz Wehrmachtu i jego żona Greta. Po wykluczeniu z Wehrmachtu Max był deportowany z dziećmi do Auschwitz-Birkenau, tam zginęła jego żona i młodsze dzieci, on sam został wysłany do Ravensbrück, gdzie był sterylizowany. Śliczny pięciolatek o smutnej buzi, Erdmann Schmidt, deportowany do obozu cygańskiego w Birkenau wiosną 1943 r., ofiara eksperymentów medycznych Mengelego, zmarł kilka miesięcy później... Wśród zdjęć są też rysunki Dinah Gottliebowej (ur. 1923, zm. w 2009 w USA). Młoda Żydówka, ówczesna studentka malarstwa ASP, przebywała w Birkenau, kiedy jej uzdolnienia plastyczne odkrył lekarz SS Lucas, za sprawą namalowanych przez Dinah na ścianach baraku dziecięcego scenek z bajek Disneya. Po tym dziewczyna dostała zadanie malowania portretów Romów. Więźniów selekcjonował i przyprowadzał doktor Mengele, a akwarele miały stanowić materiał porównawczy i dokumentacyjny w badaniach nad nazistowską teorią ras. Jest też cała tablica poświęcona upiornemu doktorowi, przeprowadzającemu zbrodnicze eksperymenty na Romach i Żydach. Ze zdjęcia uśmiecha się ciemnooki mężczyzna o miłej aparycji. Aż trudno uwierzyć, że z taką pasją uprawiał swą szatańską misję. Wybrane przez Mengelego chore dzieci były uśmiercane w celu przeprowadzania badań histopatologicznych. Wykonywano przy tym preparaty poszczególnych organów, a nawet konserwowano w słojach całe głowy dzieci i wysyłano m.in. do Akademii Medycznej w Graz. Określenie liczby Romów, którzy zostali zamordowani w okresie Holokaustu, ciągle jest trudne. Ciągle trwa analizowanie nazistowskiej dokumentacji, poza tym Romowie byli masowo zabijani w lasach, a ustalenie miejsc masowych mordów jest obecnie już prawie niemożliwe. Przyjmuje się, że w czasie II wojny światowej zamordowanych zostało 300-600 tysięcy Romów, czyli 30-60 procent przedwojennej populacji w Europie. W jednym tylko dniu, 2 sierpnia 1944 r. (który dziś obchodzony jest jako Dzień Pamięci Zagłady Romów), w komorach gazowych Auschwitz-Birkenau Niemcy zabili 2897 Romów. 1700 Romów, których między 1943 a 1944 r. przywieziono z Białegostoku, zaraz po transporcie - jako podejrzanych o tyfus plamisty - skierowano do komór gazowych i zgładzono.
Spotkanie
Wystawa w galerii będzie czynna do 25 listopada. W niedzielę, 14 listopada, o godz. 16 w siedzibie galerii odbędzie się spotkanie ze Stanisławem Stankiewiczem, prezesem Światowego Związku Romów, redaktorem naczelnym romskiego pisma „Rrom po Drom", który zaprezentuje film i wygłosi wykład „My Romowie... wczoraj i dziś".
Monika Żmijewska
