Cyganie u prezydenta RP
Kurier Szczeciński
Szczecin 16/18-04-10 DZ. / Nr 74
Wspomnienia
Cyganie u prezydenta RP
Babcia Noncia w pałacu
8 kwietnia jest Światowym Dniem Romów. O tegorocznych obchodach tego cygańskiego święta niewiele zdążono powiedzieć. Liczne spotkania odwołano, bo planowane były na sobotę i niedzielę, 10 i 11 kwietnia. Cyganie, którzy mieszkają w Lubuskiem i Zachodniopomorskiem, ale też nie tylko oni, wspominają w tych dniach wyjątkowe dla nich spotkanie w Warszawie w 2006 roku. Główną jego bohaterką była Alfreda Markowska - „babcia Noncia". W październiku 2006 roku po raz pierwszy w dziejach Polski tak dużą grupę Cyganów przyjął prezydent RP Okazją szczególną było nadanie Alfredzie Markowskiej - „babci Nonci" Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W latach drugiej wojny światowej „babcia Noncia", mająca wówczas kilkanaście lat, bo urodziła się w 1926 roku w okolicach kresowego Stanisławowa, uratowała od śmierci pięćdziesięcioro dzieci żydowskich i cygańskich, być może także niemieckich. Pamiętać przy tym trzeba, że Cyganów, jak Żydów, naziści skazali na całkowitą eksterminację. Karol Parno-Gierliński, cygański poeta, wspomina, że „babcia Noncia" zabrała go z pociągu jadącego do Oświęcimia. Uratowała też rodziców Romana Chojnackiego, dziś prezesa Związku Romów Polskich w Szczecinku. Po wojnie Alfreda Markowska i jej mąż wędrowali z cygańskimi taborami po Polsce, przede wszystkim po ziemiach zachodnich, lasach zachodniopomorskich i lubuskich. „Babcia Noncia" zarabiała wtedy na chleb wróżeniem. Gdy władze zakazały Cyganom wędrówek, zamieszkała z rodziną i taborem w Gorzowie, razem m.in. z Papuszą, cygańską poetką, i Edwardem Dębickim, bliskim krewnym Papuszy, dziś honorowym obywatelem Gorzowa i od lat organizatorem cygańskiego festiwalu „Romanę Dyvesa". „Babcia Noncia" mieszka w Gorzowie do dziś. Czuje się dobrze, choć narzeka na nogi. W tych dniach i ona, i wszyscy Cyganie, którzy mieszkają w Gorzowie, w Lubuskiem i Zachodniopomorskiem, wspominają spotkanie z Marią i Lechem Kaczyńskimi. Nie obyło się wtedy bez cygańskich śpiewów i tańców. Światowy Dzień Romów ustanowiony został dla podkreślenia jedności rozproszonego po świecie narodu cygańskiego i upamiętnienia spotkania jego starszyzny w 1971 roku w Orpington pod Londynem. Mocno wówczas zamanifestowano jedność Cyganów w Europie, utworzono Międzynarodową Radę Romów (Romani Union) i zatwierdzono flagę cygańską. Od 1993 roku Romani Union jest członkiem-obserwatorem ONZ. (b.t.)
