Romowie.info - Cyganie chcą władzy

Cyganie chcą władzy

Piątek 1 października 2010

Cyganie chcą władzy


Romowie z Kędzierzyna-Koźla chcą się dostać do rady gminy, by - jak tłumaczą - obalać tam mit Cygana nieroba i oszusta. Ludzie przekonują, że problemem są nie stereotypy, ale faktyczna patologia wśród społeczności romskiej. Daniel Rafalski z żoną i córką. To jeden z kandydatów na radnych: - Będziemy obalać stereotypy dotyczące Romów. A niech już idą do tej rady miasta Może wreszcie zrobią porządek wśród swoich - macha ręką Tadeusz Felsztyński, przedsiębiorca pogrzebowy z Kędzierzyna-Koźla Jego koszmar rozpoczął się trzy lata temu, gdy do przedwojennej kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej, gdzie prowadzi swój zakład, miasto zakwaterowało dziesięcioosobową rodzinę romską. Zamieszkali na pierwszym piętrze pod „dwójką" dokładnie nad lokalem, gdzie Felsztyński prowadzi działalność.
- Zdarzało się, że przyjmowałem klientów, podczas gdy na górze trwały w najlepsze huczne imprezy zakrapiane alkoholem. Tańce i cygańska muzyka w stylu Bregovicia były tak głośne, że nie mogliśmy się skupić nad tym, by załatwić pilne sprawy pogrzebowe - przyznaje przedsiębiorca.
Oprowadza nas po zdewastowanej klatce schodowej przylegającej do zakładu. Ściany są odrapane, balustrada szczerbata Odkąd zrobiło się zimno, lokatorzy palą nimi w piecach. Wszędzie śmierdzi uryną, stary budynek robi wrażenie, jakby wojna skończyła się tu kilka dni temu.
- Interweniowałem w sprawie tych Cyganów wiele razy. Nic to jednak nie dało. Mało tego, do mieszkania sprowadza się ich coraz więcej, a większość z nich zachowuje się tragicznie - macha ręką Tadeusz Felsztyński.
W piecach palą balustrady
Pozostali lokatorzy są zastraszeni i nie chcą niczego mówić pod nazwiskiem. Jedna z kobiet przyznaje, że wieczorem strach jest korzystać ze wspólnej toalety.
- Już lepiej załatwić się do wiaderka niż wychodzić na korytarz, gdy trwa „impreza" - tłumaczy.
Gdy ludzie dowiedzieli się, że Romowie mają zamiar kandydować do Rady Miasta w Kędzierzynie-Koźlu, najpierw złapali się za głowy. Teraz przekonują, że paradoksalnie to może być szansa na rozwiązanie problemu z chuligańskimi wybrykami niektórych z nich.
- Może ktoś wreszcie zapanuje nad tym wszystkim i przywoła swoich pobratymców do porządku - mówi Felsztyński.
Nie wszyscy w to jednak wierzą.
Tomasz Kapka
tkapica@nto.pl - 77 48 49 528

Partnerzy:

Prom
MSWiA
DUW
UKF
JCU
CIRS